czwartek, 13 sierpnia 2015
W upale demony są dokuczliwsze
Żar leje się z nieba, woda odparowała ze wszelkich widocznych miejsc, ludzie i zwierzęta kryją się w zakamarkach swoich domostw. Temperatura rozleniwia i otwiera. Żelazne zasady miękną i poprzez szczeliny wydobywa się skowyt uwolnionego demona. Twarze maski opadają z suchym szelestem, rysy nabierają mocy. Usta zbyt szeroko otwarte by łapczywie chwytać duże hausty gorącego powietrza bezwolnie wyrzucają z siebie słowa bólu. Historie sprzed lat ułożone głęboko na zapomnianych półkach wspomnień domagają się uwagi. Bolesne skurcze odczuwane przez lata okazują się być niezamkniętymi sprawami. Takie gnijące miejsca, drażliwe punkty to idealny żer dla demona. Wyczuwa zapach krwi swoimi wąskimi nozdrzami i przysysa się do ledwo tlących się płomieni. Napojony wieloletnim cierpieniem tężeje i nabiera siły. I w chwilach największego gorąca opanowuje ducha. Chłodną dłonią szaleństwa otacza czoło nieszczęśnika dając mu złudzenie ulgi. A potem głosem dobiegającym z samego wnętrza zaczyna wodzić go na pokuszenie. Tu go wodzi, tam go wodzi... Cały dzień zmarnowany przez tego kutasa demona.
A wystarczy odrobina wiedzy, by nie ulec. W upały należy jechać po bandzie. Nie słuchać doktorów ani telewizorów. Pić więcej alkoholu niż normalnie i to od samego rana. Jeśli ktoś pali - palić nieustannie. Jeśli ktoś nie pali - zacząć. Uprawiać też seks pozamałżeński. Śmiało, bez skrupułów. To dla zdrowia. Jeść obficie i to wyłącznie półprodukty z dużą ilością chemii. Słodycze w przerwach na jedzenie, bo słodycze to nie jedzenie. Wpierdalać słodkie aż się będą kleiły paluchy. Aż spływać będzie po brodzie syrop ze śliny i cukry. Dużo leżeć, bo demon nie lubi leżenia. Leżeć i oglądać seriale w internecie. Bron boże jakieś ambitne, wyłącznie takie o zasranym tronie i o chodzącym martwym mięsie. I to wystarczy. Demon się nie pojawi, bariery nie skruszeją, refleksja nad własnym życiem nie nadejdzie, nic nie osłabi debilnej pewności siebie i wewnętrznego kretyna. Pozostaniesz bezpieczny. Człowieku 21 wieku...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, cokolwiek tu sklecisz, świadczyć będzie wyłącznie o Tobie.